Abonament rulez

Tak jakoś sporo czasu zeszło od ostatniego wpisu. No cóż, życie ma swoje prawa i nie zawsze pozwala na zabawę. Jednak serial telewizyjny pod tytułem “Płać abonament” po prostu nie można zostawić samemu sobie.

Co jakiś czas wdzięcznie wyginające się prezenterki i prezenterzy proponują mi zabójczo piękny samochód, ultra nowoczesny laptop i temu podobne zabawki. I za co to ? Tylko za to, żeby wysłać sms-a i donieść na samego siebie, że owszem mam telewizor i owszem oglądam jedyny słuszny program telewizyjny. Czyli powinienem zapłacić podatek od tego oglądania.
Hmm. Jako że raczej jestem odporny na podrasowane wdzięki owych postaci a i ich produkty są również raczej poza moim zainteresowaniem, smsa nie wysyłam.

Choć z drugiej strony, grobowy głos pana prowadzącego jakiś denny program w lokalnym oddziale, który ogłasza że niestety cykl jego nie będzie dalej kontynuowany z braku wpływów z abonamentu  rozbawił mnie do łez. Proponuje po prostu zamiast oddawać owe wcześniej wspomniane fanty ludziom pospolitym za smsa, przekazać je w darze przyjażni międzyośrodkowej owemu panu. Po ich sprzedaży, być może nawet na jakimś portalu aukcyjnym, zapewne cykl programów znowu by ujrzał światła nie tyle dziennego co studyjnego. Wszyscy by byli zadowoleni. Takie małe perpetuum mobile. Ale może jest jeszcze łatwiejszy sposób. Należałoby sprzedać całość. Najlepiej gdzieś do krajów rozwijających się ( co nie oznacza że nasz już jest rozwinięty). Po prostu gdzieś daleko wraz z pełną obsadą stanowisk bardzo ważnych i bardzo społecznie pożytecznych. Reszta sobie na pewno da radę. Jako bonus można by dołożyć zawartość pewnego okrąglego budynku często widocznego na ekranach. Ale to tylko takie małe marzenie.

31 01 10 22:57 Opinie i komentarze.

Leave a Reply