Nałęczów i Szczecin - dwa bratanki ?
W tv polsat wyemitowano grożnie zapowiadany news o usuwaniu reklam w Nałęczowie. Ale jak to w życiu, tak i w newsie nie do końca tytuł odpowiadał rzeczywistości. W pierwszych słowach wiadomości gromkim głosem opowiedziano jak to Nałęczów usuwa wszytkie reklamy wolno stojące - a w newsie oprócz jednego tzw. potykacza - nie pokazano ani jednej reklamy wolnostojącej. No i oczywiście tendencyjnie zrobione zdjęciaa, niczym z konferencji pana jaśnie nam panującego PK. Dodatkowo sam pan burmistrz niejako wypaczył całość przekazu, mówiąc raczej o porozumieniu niż zakazach. Całość przekazu nijaka, jak to w polsacie.
A przy okazji przypomina się sprawa Szczecina. Zakaz reklam w Szczecinie dokumentowano na początku przykładem Berlina. A na konferencję poświęconej temu tematowi zaproszono przedstawiciela z kraju raczej południowego. Czyżby pan PK lub ktoś z jego wieeelkiej świty wybierał się na wakację w okolice poniekąd cieplejsze? Bardzo ciekawe. Na pewno warto się przyjrzeć gdzie też nasz kochany prezydent lub jego sfora w postaci choćby architekta miasta wypoczywa. Jeśli akurat przypadkiem będzie to kraj rodzimy dla zaproszonego gościa z konferencji, oznaczać by to mogło zgoła odmienne od troski zainteresowanie naszego słońca zachodu pana PK. Wszak zawsze warto wybierać odpowiednich znajomych.
kwiecień 20th, 2009 at 00:25
Są to moje już nie dziwi, ale dzięki ..