Superstacja Brother
Hmm, co tu komentować. O ile Superstacja dzięki wyborom dostała pewnego rodzaju kopa do przodu, to im dalej tym gorzej. Eksperymenty ze współprowadzącymi wiadomości, w których biorą udział różnego typu politycy nawet były ciekawe. Jednak widok pani o wybitnej inteligencji bijącej jak łuna z jej nie bardzo ładnej twarzy, trochę zniesmaczył. I to nie o urodę tu chodzi, wszak nie w tym rzecz. Jednak jeśli brakuje obycia, kultury osobistej to trzeba by trochę nadrobić choć wyglądem.
A tu ani jedno ani drugie. I tylko prymitywne odzywki prowadzącego, który potraktował ową panią jak jakąś gwiazdę, Dywagację na temat przyszłych plotek prasowych o ewentualnym romansie przywodziły na myśl raczej kreskówki Disneya, gdzie mały psiak cieszy się, że duży głupi pies zwrócił na niego uwagę. Nie wiem jak mogą się czuć ludzie na dość wysokim poziomie którzy do tej pory brali udział w tego typu programach, po postawieniu ich w jednym rzędzie z czymś takim. No cóż, Telewizja nawet ze zwykłego prostaka potrafi zrobić gwiazdę, nic w tym trudnego. W każdym razie - osobiście na jakiś czas jednak pozostanę tylko przy BBC. Nie chce mi się słuchać i oglądać coś co przypomina raczej widok gdzieś z okolicy autostrady., czasami rodem z Rumunii lub Ukrainy.