Miasto floating crucifix?
Apropos Wizji Szczecina i Wiszących Ogrodów Krzystka. Nie wiem ile w tym prawdy jest, iż ten sam zestaw wykonawców projektował nową wizję Lublina? Miasto inspiracji. I tak jak porąbany jest nowy znak Szczecina - rzeczywiście ktoś miał chyba Floating Mózg w trakcie projektowania, tak znak Lublina na pierwszy rzut oka przypomina raczej Las Krzyży niż inspiracje. Bo chyba że ktoś się chce powiesić, wtedy rzeczywiście inspiracja zapewniona.
A tak wracając do Wizji Pływającego Szczecina. Po wojnie z wielkim szumem też planowano rozwój miasta przyłączonego do macierzy. No i się udało. Mamy w Szczecinie już dwa mosty! Więc następnego można się spodziewać po next 50 year? Może o to chodzi w tej całej chorej inicjatywie? żeby powiedzeć wszystkim - “na razie jesteśmy w dupie i będziemy tam przez kolejne 50 lat, ponieważ urząd ma swoich mieszkańców gdzieś i woli się bawić duperelami” Tylko żeby nikt się nie obraził zawualowano to w określenie Floating Garden czy tam Neopolis czy nawet Wenecja Północy. Ale jak by nie nazwać - śmierdzi tak samo.
PS - od dawna Wenecją Północy jest nazywany Petersburg - czyżby jakiś mały plagiat? Czy szczecin ma zamiar przebić popularnością to miasto?