obligacje
tak między informacją o likwidacji polskiej piłki nożnej, bo to banda złodziei i przekupnych sędziów, a jakimś tam kolejnym cudem na wisłą, to taka świecka tradycja żeby od czasu do czasu był jakiś cud, przemknęła reklama obligacji państwowych. Piękne, zadowolone twarze ,uśmiechnięte dzieci i w ogóle sielanka. Ciekaw jestem tylko kiedy w końcu to państwo zapłaci za takie same obligacje, tylko wypuszczane jakiś czas temu. Naprz. przed wojną. Czy też jak każe tradycja, po pewnym czasie się ogłosi, że zobowiązania nie są ciągłe, powoła się osiemnastą rzeczpospolitą, i sprawa załatwiona. A ów procent pójdzie się ….. No to takie gdybanie tylko.